niedziela, 11 marca 2018

Relacja z wizyty w cyrku Korona.

Na wstępie zaznaczę że byłem w cyrku Korona 9.03 w Zamościu oraz dziś w Lublinie. Relacja będzie z Lublina. 
Na początek chciałbym wam napisać o wydarzeniu do którego doszło przed wpuszczaniem publiczności do namiotu. Starsza Pani podeszła do kasy i zaczęła na cały plac robić awanturę że na placu jest błoto. Następnie podeszła pod ogrodzenie cyrku zrobiła zdjęcie "błotu" i stwierdziła że pójdzie z tym do telewizji następnie powiedziała że za 30 zł na placu nie powinno być błota. Ja oczywiście powiedziałem że to nie od cyrku zależy czy jest błoto na placu. Był śnieg, były roztopy więc nie ma co się dziwić. A na miejscu gdzie było błoto została nasypana gruba warstwa trocin. Wtedy ta Pani mi odpowiedziała że cyrk powinien "posprzątać błoto"- tak powiedziała "posprzątać". Większość ludzi którzy czekali na wpuszczenie do namiotu śmiała się pod nosem a Pan który stał obok mnie powiedział "Zdarzają się trudne przypadki i zaczął się śmiać". Taka oto sytuacja zdarzyła się przed wpuszczeniem publiczności pod namiot.


Na niedzielnym przedstawieniu o godz. 12:00 pojawiło sie ok.90% publiczności. Na arenie pojawiła się parada powitalna z udziałem wszystkich artystów. Po przywitaniu Lubelskiej publiczności przez Patryka Wieczorka, na arenie zjawił się Petr Smaha który zaprezentował pokaz błyskawicznej żonglerki oraz żonglerkę bumerangami. Następnie pojawiła się Natalie w pokazie akrobatycznym na żyrandolu, później na arenie zjawiła się Emma w pokazie zwierząt z farmy cyrku Korona. Zaś chwilę później pojawił się El diablo oraz Karolina w trudnym numerze jakim jest rzucanie nożami. Pokaz ten publiczności bardzo przypadł do gustu sądząc po oklaskach. Następnie polo-dance zaprezentowała Katarina- nowość w Polskim cyrku.  I po tym numerze przyszedł czas na pokaz zwierząt egzotycznych które zaprezentowała Emma, i ostatni pokaz w pierwszej części przedstawienia był to pokaz Rola-Rola który zaprezentował laureat międzynarodowego festiwalu sztuki cyrkowej w Monte Carlo- Paol Kaiser. Numer ten najbardziej przypadł do gustu lubelskiej publiczności. I po tych wszystkich emocjach przyszedł czas na atrakcje która jest w każdym cyrku na świecie, czyli na 15 min przerwy. Podczas przerwy publiczność może skorzystać z cyrkowego bufetu, toalet. Dzieci mogą przejechać się na kucyku i wielbłądzie. W tym roku nie ma możliwości obejrzenia cyrkowego zoo.

Drugą część przedstawienia rozpoczęła Natalie w przecudownym pokazie akrobacji na sztrabatach. Następnie pokaz 9 psów rasy border collie zaprezentowała Emma. Chwilę później nadszedł czas na nowoczesny numer którym jest Laserman który zaprezentował Paolo Kaiser. Następnie quick change zaprezentowali Natalie oraz Patryk Wieczorek. Po magicznym przebieraniu się przyszedł czas na niesamowite popisy na linie poziomej które zprezentował El diablo. Numer ten także najbardziej przypadł do gustu publiczności. Tym numerem zakończył się program. Na arenie zjawili się wszyscy artyści- był to finał widowiska. Patryk Wieczorek podziękował Lubelskiej publiczności za gorące przyjęcie i zaprosił za rok na nowy program 2019.

Repryzy komiczne Juras I Taras .  Repryzy były nowe oraz bardzo dobre. Publiczność się śmiała, jednym słowem bardzo dobrze się bawiła.

Program 2018 jest na bardzooo wysokim poziomie artystycznym. Nowy namiot, odmalowane pojazdy sprawia że cyrk Korona z rok na rok staję się coraz piękniejszy.  Każdemu polecam wizytę w cyrku Korona w sezonie 2018!

W Zamościu 09.03 na przedstawieniu zjawiło się ok. 30% publiczności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz